Jak trzymać przestrzeń dla siebie


O tym, że bycie dla siebie, tam gdzie jesteśmy, jest ważne.

Większość ludzi może o sobie powiedzieć, że są dobrzy we wspieraniu przyjaciół i rodziny, ale dlaczego tak słabo nam wychodzi bycie dla siebie?

Kiedy moja druga najstarsza córka miała kilka miesięcy, często miała kolki. Budziła się każdej nocy, płacząc przez kilka godzin, absolutnie nieutulona. Nic, z tego co robiłam, nie mogło jej pomóc, ani karmienie piersią, ani trzymanie na rękach, ani kołysanie, ani moje próby ukojenia jej. Czasami jej płacz przeszywał mnie tak głęboko, że czułam się bliska poddania i pozostawiania jej samej. Czułam się tak bezsilna.

Chociaż było to trudne, moja córka nauczyła mnie czegoś podstawowego i bardzo cennego. Gdy obserwowałam proces jej uzdrawiania, stwierdziłam, że nie mogę innym zabrać ich bólu ani ich wybawić. Nie mogę zmienić tego co odczuwają, pogodzić się i pójść dalej. Wszystko co mogłam zrobić to być świadkiem, być tam i być obecna dla niej. Tak, bywałam sfrustrowana, zła i oszalała z rozpaczy, że nie mogę niczego więcej zrobić, ale w rezultacie znalazłam miejsce spokoju, gdy zaczęłam śpiewać mantry i skupiać się na pozostawaniu spokojną w swoim ciele. W trakcie uczenia się trzymania przestrzeni dla niej, uczyłam się trzymać przestrzeń dla siebie. Tak naprawdę, nie mogłam być obecna dla niej, nie będąc obecna dla siebie samej. Jej ból wyzwalał mój własny głęboki ból i musiałam pozwolić sobie przejść przez niego, jeśli miałam zamiar jej pomóc.

Zajęło mi 13 lat bycie w rozpadającej się relacji, abym zobaczyła, jak dużo mojej energii idzie na trzymanie przestrzeni dla innych; moich dzieci, eks-partnera i dla tych, z którymi pracowałam podczas wykładów czy sesji uzdrawiania. Kiedy dobrze trzymam przestrzeń dla innych, jestem wrażliwa i współodczuwająca i ostatnio odkryłam, że istnieje pułap dla tych umiejętności. Aby zwiększyć moją możliwość bycia dla innych, potrzebuję naprawdę nauczyć się, jak być dla samej siebie. Byłam tak skoncentrowana na zewnątrz, że zaniedbywałam właśnie to, co czyni mnie godną zaufania i mocno działającą, jako uzdrawiająca siła dla innych – moje własne dobre samopoczucie.

Mam potrzebę, aby codziennie ześrodkowywać się, uziemiać i pozostawać w swoim centrum, w przeciwnym razie zostaję wyrzucona do systemu słonecznego innych ludzi i przez chwilę błąkam się po zagubionej galaktyce, zanim znajdę drogę do domu. Wszyscy potrzebujemy trzymać przestrzeń dla siebie samych, jeśli zamierzamy móc przeżyć życie w sposób zdrowy i zrównoważony.


Co dokładnie znaczy „trzymać przestrzeń” dla siebie?

Sprawiamy wrażenie, że robimy to w naturalny sposób dla innych, ale co znaczy robić to dla siebie? Dla mnie, trzymanie przestrzeni oznacza stanie się pojemnikiem na doświadczania siebie; rozwijać się, czuć, wyrażać, sprawdzać, żyć. To znaczy być obecną, traktować siebie z troską, rozwagą, dobrocią i miłością. Słyszenie potrzeb ciała i umysłu, czucie swoich emocji, i słuchanie pragnień duszy. Jest to sposób bycia, styl życia, głęboki wybór, którego dokonuję oraz nastawienie, które przyjmuję. To nie jest system przekonań, to raczej jest to sposób bycia ze sobą i spotykania własnych potrzeb. To może uratować nam życie w bliskich relacjach, kiedy to co w nich jest dobrego możemy zniszczyć, starając się dobro innych uznać za swoją potrzebę. W ciągu dnia każdą minutę spędzamy z samą sobą. Ile z nich jest dobrych, wspierających i miłych?

Trzymanie przestrzeni jest jak wielka pielgrzymka do domu do własnej duszy. Kluczem do trzymania przestrzeni dla siebie jest widzenie siebie wraz ze wszystkimi błędami, bez osądzania i krytykowania. Patrzenia na siebie z łagodnością i miłością, tak jakbyś była swoim przyjacielem/przyjaciółką. To jest zaprzyjaźnianie się ze swoimi lękami, zapraszanie Kuzyna Wątpiącego-w-Siebie, Panią Perfekcjonistkę, Brata Krytyka i Siostrę Poniżaczkę na filiżankę herbaty przy ognisku.

Trzymanie przestrzeni dla siebie daje ci miejsce na sprawdzenie swoich decyzji, zobaczenie kto lub co zajmuje miejsce za kierownicą twojego życia, i skorygowanie kursu, kiedy tego potrzebujesz. Przynosi do twojego życia przestrzeń i świadomość, zapewniając, że twoje życie odzwierciedla twoją duszę i twoje tęsknoty, tak, że nie będziesz musiała obudzić się w wieku 45 lat i stwierdzić, że nie lubisz tego, jaką się stałaś.

Jeśli naprawdę chcesz pomagać innym i wnosić pozytywne oddziaływanie do świata, to, nauczenie się trzymania przestrzeni dla siebie, zaprzyjaźnienie się ze sobą, pokochanie siebie, jest tym, co wywrze największy wpływ na planetę. Nie możesz trzymać przestrzeni dla kogoś innego, jeśli nie możesz być ze swoim bólem i trzymać przestrzeni dla siebie. Jeśli w twoim życiu nie ma miejsca dla ciebie, to w rzeczywistości nie ma miejsca dla innych. Kiedy jesteś dla siebie łagodna, wpływasz na życie innych przez to, że jesteś mniej reaktywna, wrażliwsza, bardziej dostępna, współodczuwająca, miła, obecna, zrównoważona i spokojna.

Jeśli twoje współczucie nie obejmuje ciebie samej, jest niepełne” Jack Kornfield

Ale jak trzymać przestrzeń dla siebie? Oto kilka prostych kroków, aby upewnić się, że w twoim życiu jest miejsce dla ciebie.


9 podstawowych zasad trzymania przestrzeni dla siebie

1. Obejmowanie swoich niedoskonałości

Twoja „niedoskonałość” czyni cię unikalną i może być bramą do twoich największych darów/talentów. Jeżeli będziesz się starała być, jak każdy inny, i taka będziesz, ograbisz świat z twoich szczególnych talentów i rzadkich darów, które tylko ty możesz dać. Im bardziej możesz przyjąć swoją indywidualność i nauczyć się ją kochać, tym bardziej będziesz mogła ją wyrazić i tym szczęśliwsza będziesz. Niektóre ze światowych, najbardziej bezkompromisowo bezczelnych indywidualności wywarły ogromny wpływ. Kto by pomyślał, że zrośnięte brwi są spoko, a jednak Frida Kahlo dokonała tego! Samo-akceptacja jest kluczem do trzymania przestrzeni dla siebie. Im więcej siebie przyjmujesz (akceptujesz), tym bardziej będziesz mieć siebie na uwadze i bardziej będziesz doceniać swoje potrzeby.

2. Mówienie nie

Kiedy mówisz „nie” innym, wtedy sobie mówisz „tak”. Jeśli robisz coś dla innych kosztem siebie, to to nie przynosi korzyści nikomu. Moją nową mantrą, po wielu latach zadowalania innych, stało się: „jeżeli coś w sercu czuję jako właściwe, wtedy to będzie służyło także innym”.

Szanowanie siebie zawsze kończy się dobrze. To nie jest uprzejme stawiać siebie na końcu, a zgadzanie się na robienie rzeczy z obowiązku, zawsze rodzi rozżalenie. Nie chcę przez to powiedzieć, że nie powinnaś robić rzeczy dla innych (oczywiście powinnaś!), ale jest sposób na robienie tego tak, aby wspierać własne dobre samopoczucie. Kiedy mówisz „nie” innym, wzmacniasz poczucie własnej wartości, pokazujesz sobie, że jesteś ważna i wartościowa. Dajesz innym przyzwolenie, żeby robili to samo.

3. Rozwijanie granic

Kiedy masz dobre granice, kiedy jesteś asertywna i możesz powiedzieć „nie” bez poczucia winy, wtedy kończy się relacja z obowiązku i możesz wkroczyć do królestwa nieuzbrojonego serca – miejsca, gdzie jesteś w stanie kochać swobodnie i szczerze. Większość kochania to kochanie obronne. Kiedy wiesz, że masz siłę, by stanąć za sobą i stać w swoim centrum, w rzeczywistości możesz kochać swobodniej. Granice nie wymagają zamknięcia się, mogą faktycznie wzmocnić więzi.

4. Wspólnota ze sobą

Przeznaczanie czasu na prawdziwe połączenie z samą sobą wspiera twoje zdrowie i dobre samopoczucie. Mam taką praktykę – codziennie rano i wieczorem kładę dłonie na sercu i zanurzam się w swój wewnętrzny świat, aby odwiedzić moje najgłębsze ja. Dostrajam się do serca i jestem w odczuciach, obserwując, jak czuje się moje ciało, oraz zauważając emocje i myśli. Przywołuję te fragmenty siebie i energie, które zostały rozproszone między sytuacjami, ludźmi i miejscami, i składam się w całość z powrotem, jak puzzla. Przeznaczam ten czas także na to, żeby połączyć się ze swoją duchową naturą, by pamiętać, że jestem duchem i modlić się o prowadzenie i wsparcie. Jednakże, ty możesz zrobić to w jakikolwiek sposób, który jest dla ciebie odpowiedni. Twórcze praktyki, podobnie jak muzyka, sztuka, pisanie lub bycie w naturze, są głęboko uzdrawiające dla ducha, który był pozostawiony za zewnątrz w zimnie.

5. Słuchanie

W ciszy (bezruchu) dowiadujemy się kim jesteśmy. Daj sobie czas, aby być w ciszy, sama, aby po prostu być, to wspiera ciebie w poznawaniu siebie i swoich marzeń oraz daje ci przestrzeń na skorygowanie kursu, jeśli się zagubiłaś. Pomaga ci rozświetlić negatywne cykle i zwyczajowe wzorce. Zauważanie po prostu co „robisz” jest pierwszym krokiem do uzdrowienia. Obserwowanie z łagodnością, przyzwoleniem i humorem jest kluczem do przerwania cyklu, w którym krytycyzm zamyka nas w negatywnych wzorcach.

6. Sięganie po wsparcie

Aby trzymać przestrzeń dla siebie, musisz umieć sięgać po wsparcie, kiedy tego potrzebujesz. To wzmacnia twoje zdolności do bycia dla siebie. Gdy znasz swoje ograniczenia i wiesz, że możesz dostać wsparcie, kiedy tego potrzebujesz, wtedy twoja moc dostępna dla ciebie jest ugruntowana i głębsza.

7. Bycie prawdziwą

To jesteś ty! Znasz prawdę. Wiesz kim jesteś. Nie chowaj tego przed sobą. Miej odwagę zobaczyć całą siebie; swoje zdolności (dary) i kawałki mniej doskonałe. Kiedy widzisz siebie z łagodnością i współczuciem, masz moc, aby zmienić te przejawy siebie lub swojego życie, których nie lubisz.

8. Bycie dla siebie dobrym rodzicem

Twórczy rodzice trzymają przestrzeń dla swoich dzieci, aby badały, były twórcze, sprawdzały granice, by pozwalały swojej wyobraźni swobodnie biegać, by doświadczały różnych osobowości, idei,  ról. Wspaniali rodzice nie kontrolują ani nie uciszają. Dotyczy to tak samo postępowania zwewnętrznym dzieckiem. Pozwalaj sobie badać i doświadczać życia, wzmacniaj siebie w podejmowaniu dobrych wyborów i przeżywaj życie na swój własny sposób. Bądź pomysłowym rodzicem dla swojego wewnętrznego dziecka: kochająca siebie, gdy jesteś chora, zachęcająca, gdy upadasz i zawsze podnosząca na duchu.

9. Rozwijanie wspierających rytuałów

Stań za sobą. Zrób przynajmniej jedną odżywiającą cię rzecz każdego dnia i daj sobie obietnicę, że codziennie zatrzymasz się i sprawdzisz siebie. Po prostu tak samo, jak inwestujesz czas w przyjaźń, znajdując czas na telefon do przyjaciółki, by dowiedzieć się, jak się czuje, lub dając dodatkową miłość i wsparcie w trudnym dla niej czasie, to samo możesz robić dla siebie. Naprawdę, jesteś swoją najlepszą przyjaciółką. To co ja robię dla siebie, to ciepła kąpiel z kwiatowymi zapachami, solą i olejkami aromaterapeutycznymi. To jest moje uzdrawianie w stylu wańka-wstańka i działa za każdym razem!

Możesz w całym wszechświecie szukać kogoś, kto bardziej zasługuje na twoją miłość i względy niż ty sama/sam, i nie znajdziesz takiej osoby nigdzie. Ty sama/sam tak bardzo, jak nikt inny we wszechświecie, zasługujesz na twoją miłość i twoje względy.” – Buddha


By Azriel ReShel on Friday August 5th, 2016
http://upliftconnect.com/hold-space-for-yourself/

tłumaczenie na potrzeby własne – Maria Ela